Bezpodstawne uśmiercanie zwierząt w Słupsku

Jest akt oskarżenia w sprawie pracowników schroniska w Słupsku o znęcanie się oraz nieuzasadnione uśmiercanie zwierząt.
Oskarżeni – jak podaje rzecznik prokuratury – to weterynarz oraz opiekun pielęgniarz. Sprawa sięga lat 2006-2009. Wtedy to opiekun miał używać przemocy – kopać i oblewać psy zimną wodą- oraz straszyć je głośnym krzykiem. Weterynarzowi zarzuca się uśmiercenie 68 psów z naruszeniem ustawy o ochronie.

Na razie zamknięto schronisko. Co nas jednak dziwi, za znęcanie się nad zwierzętami i ich uśmiercanie niezgodnie z przepisami grozi do roku więzienia, ograniczenie wolności lub grzywna. Czy rok więzienia za zamordowanie 68 zwierząt nie jest oby zbyt błahą karą? Pozwolę zacytować sobie inne wyroki jednego roku pozbawienia wolności o których słychać było w mediach: „Dostała rok więzienia za obrazę uczuć religijnych księdza”; „Dostał rok więzienia za bluźnierstwo.”.
Ufamy, iż tych oprawców dosięgnie znacznie surowsza, odpowiednia kara, aczkolwiek jak dotychczas żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy.

Koń zastrzelony przez policję na autostradzie!

Przerwa świąteczna przerwą świąteczną, jednak Pomagaj.eu czuwa. W Gorzowie Wielkopolskim samochód potrącił konia. Jak to zazwyczaj bywa przy tego typu wypadkach komunikacyjnych pojawiła się policja, zaraz potem przybył weterynarz. Po wstępnych oględzinach, pozwolił on funkcjonariuszom zastrzelić zwierzę. Koń został zastrzelony na środku drogi, na oczach przypadkowych świadków, w tym dzieci. Zanim zdecydujemy, czy była to słuszna decyzja czy nie, poczekajmy na wyniki śledztwa, które wszczęła prokuratura.

Zwierzę mimo wszystko nie powinno jednak zginąć w takich warunkach. Jeżeli do kogoś nie przemawia fakt, iż zwierze posiada swoje prawa, nie powinno tak się stać przez względy moralno-estetyczne. Dlaczego nie uśpiono konia? Czym kierował się weterynarz, podejmując natychmiastową decyzję? Mamy więcej pytań, niż jakichkolwiek wniosków. Będziemy informować o tej sprawie!

Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia życzy redakcja Pomagaj.eu

Kochani! Wszystkim Wam chcemy złożyć najserdeczniejsze życzenia Bożonarodzeniowe! Aby w Waszych domach zapanował spokój i życzliwość. Prosimy zadbajcie o swoich podopiecznych – niech psy, koty, króliki, chomiki – niech wszystkie które mruczą, miauczą, szczekają, kwiczą i skaczą spędzą te Święta z Wami w domu z rodziną i koło choinki. A dodatkowo koniecznie napiszcie co Wasze zwierzaki Wam powiedzą dzisiaj w nocy!

Ponadto niezmiernie nas cieszy, że takim dużym zainteresowaniem cieszył się nasz wpis na Facebooku. Informowaliśmy Was o zakończeniu strasznej rzezi związanej z Euro 2012 na Ukrainie. Wszelkie rekordy zostały pobite (informację polubiło prawie 150 osób). Mimo, że zabijanie psów żywcem się skończyło – dziesiątki tysięcy zwierząt już w nieludzkich warunkach straciło życie. To właśnie w Święta nasze myśli cały czas będą z nimi i będziemy Was informować o ewentualnych możliwościach pomocy bezpańskim zwierzętom u naszych wschodnich sąsiadów! Do usłyszenia i wielkie dzięki!

Zwierzę jako prezent na gwiazdkę

Idą święta! Jak co roku głowimy się nad idealnym prezentem dla bliskich nam osób – rodziny, przyjaciół, znajomych. Często nie świadomi konsekwencji podarowujemy im zwierzęta, takie jak świnki morskie, chomiki, szczenięta czy kocięta. Rozpakowując taki prezent na twarzy obdarowanego pojawia się szok, radość, zaskoczenie. Tylko co potem? Co roku po świętach do schronisk trafiają zwierzaki które stały się ofiarami ludzkiej głupoty i nieprzemyślanych kroków. W najgorszym przypadku znajdują się w lesie bądź… śmietnikach.

Jak unikać takich sytuacji? Posiadanie w domu zwierzęcia to odpowiedzialność. Podjęcie decyzji o adopcji lub przygarnięcia musi wypływać od zainteresowanego. Nigdy nie mamy pewności, czy osoba której mamy zamiar dać „żywy prezent”, nie jest uczulona na sierść oraz czy ma warunki do posiadania zwierzaka. Pozwólmy, aby święta były równie radosne dla nas, jak i dla pupili! Kupujmy z głową!

Wspomóż naszą działalność. Zostań sponsorem

Witajcie! Dziękujemy Wam wszystkim, że z nami jesteście! Jak widzicie pomagaj.eu się rozwija – ma coraz więcej użytkowników – nasze statystyki stale rosną. Regularnie pisze u nas teraz także Zuza Jakubowska, której teksty cieszą się dużą popularnością. Wielkie dzięki za odzew na Facebooku!

Mamy też do Was prośbę. Zbliża się termin płatności za serwer i domenę. Nie ukrywamy, że prowadzenie strony to także koszty. Wynajdujemy, nagłaśniamy sprawy, wspieramy fundacje, często prosimy Was o pomoc finansową dla zwierzaków w potrzebie. Teraz jednak sami potrzebujemy wsparcia. Bardzo więc prosimy, abyście zapoznali się z możliwością zostania naszym sponsorem. Wiąże się to z umieszczeniem Waszej reklamy w boksie reklamowym po prawej stronie. Taka reklama to koszt 0,99 zł za dzień wyświetlania. Pamiętajcie także, że ZA DARMO umieszczamy reklamy fundacji.

W razie jakichkolwiek pytań piszcie na admin@pomagaj.eu i jeszcze raz wielkie dzięki!

Prokurator mówi: Zwierzę to nie rzecz!

Polecam ciekawy wywiad z prokurator Alicją Domaradzką dostępny w serwisie Gazeta.pl. Rozmowa o prawie, adopcjach i miłości do zwierząt dostępna tutaj.

Położył się i cierpliwie czekał. Instynkt mówił mu, że to dobry adres. Prokurator zabrała go ze sobą do domu. A w zeszłym tygodniu doprowadziła do skazania mężczyzny, który z premedytacją zagłodził swojego amstafa, za co po raz pierwszy w Polsce wymierzono karę dwóch lat więzienia, czyli maksymalną za znęcanie się nad zwierzętami.

Jadę kiedyś w nocy po córkę, bo ta późno kończyła zajęcia. Przejeżdżam przez wiadukt na Struga, a tam na środku jezdni stoi pies. Czekam, aż mi zejdzie z drogi, i dopiero wtedy jadę dalej. Nie mogłam jednak przestać o nim myśleć. Wracamy już z córką, opowiadam jej o tym psie, wjeżdżam na wiadukt, a tam znowu on. No co miałam zrobić? Przygarnęłam go. – mówi p. Domoradzka w rozmowie.

Brutalne usuwanie bezdomnych zwierząt przed Euro 2012

Na Ukrainie z powodu dużej ilości bezdomnych zwierząt- w szczególności psów, zaczęto stosować okrutną metodę: psy pali się żywcem w mobilnym krematorium. Ma to być część przygotowań do Euro 2012. To jednak nie wszystko, jak czytamy w wiadomościach wcześniej bezdomnych zwierząt pozbywano się za pomocą nielegalnej trucizny dithylinum. Powoduje ona paraliż układu oddechowego- upraszczając, śmierć następuje w wyniku uduszenia (trwa to nawet kilka godzin!!).

Pod adresem www.thepetitionsite.com
znajduje się petycja o zaprzestanie brutalnego „sprzątania ulic”. Do dziś wpisało się ponad 388 tysięcy osób. To wspaniały wynik, jednak potrzebne jest pół miliona podpisów.
Wpisz się, to nic nie kosztuje. Czy obejrzysz Euro 2012 z myślą, że aby powstało „komercyjne show” odebrano życie żywej istocie?

Więcej na stronach:
http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/2011/10/11/uwaga-do-wszystkich-tych-ktorzy-nazywaja-siebie-ludzmi/
http://www.thepetitionsite.com/2/tell-ukraine-to-stop-burning-animals-alive/
http://www.blog.niechcianeizapomniane.org/index.php/stop-mordowaniu-psow-na-euro-2012/

Sąd zawiesił karę wobec oprawcy koni z Prądzewi

Powróciła sprawa Krzysztofa K.- łódzkiego przedsiębiorcy który został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. W kwietniu 2011 roku Sąd Rejonowy w Łęczycy skazał biznesmena na 10 miesięcy pozbawienia wolności za znęcanie się nad końmi z hodowli w Prądzewie. W dniu dzisiejszym Sąd Okręgowy w Łodzi zawiesił wymierzoną karę na pięć lat oraz wyznaczył grzywnę wysokości 40 tys. zł,  2,5 tys. zł datku na rzecz Pogotowia dla Zwierząt w Trzciance, oraz częściowe pokrycie kosztów sądowych.
Krzysztof K. nie będzie mógł prowadzić działalności związanej z hodowlą zwierząt przez najbliższe 5 lat.

Oskarżony nie przyznał i nie przyznaje się do winy. Konie należące do hodowli w Prądzewie były przetrzymywane w skandalicznych warunkach. Przedstawiciele Pogotowia i Straży dla Zwierząt z Trzcianki którzy dotarli do sprawy, byli niemal wstrząśnięci: zwierzęta grzęzły w odchodach, były zarobaczone, nie miały tygodniami jedzenia. Ewakuowanych zostało ponad 50 koni.

Ufam, iż Sąd postąpił słusznie uznając mężczyznę winnym, jednak kara nie należy do najsurowszych. Arogancka postawa Krzysztofa K. (rzeczony nie pojawia się na procesach sądowych, nie przybył też na oczytanie wyroku) powinna uświadomić nam, że ten człowiek nie żałuje swoich czynów. Do czego zdolni mogą być jeszcze ludzie?

Prosimy o pomoc finansową dla znalezionej małej suczki

Otrzymaliśmy taką informację od p. Aleksandry Czechowskiej z Fundacji „Stacyjka Maltusia” i publikujemy ją by dotarła do szerszego gremium internautów:

Wczoraj czyli w niedzielę 31.07.2011 wieczorem znaleźliśmy małą biało – czarną suczkę w strasznym stanie. I tu nasza Pilna! prośba o wsparcie finansowe na leczenie tej ślicznej, młodziutkiej suczki. Gdy ją tylko zobaczyłam, wiedziałam, że bez operacji się nie obejdzie, od razu skontaktowałam się z naszym wet. Bartkiem z Jawora i dokładnie opisałam przypadek małej suni.

U nas Ais od razu dostała steryd oraz została odpchlona. Suczka jest chudziutka, będziemy musieli ją odkarmić. Jutro zabieg usunięcia martwego oka i opatrzenia wielu ran. Suczka znaleziona w okolicach Mściwojowa – zobaczyła ją nasza wolontariuszka i skontaktowała się z nami, a ja jak zwykle nie potrafiłam odmówić zwierzątku w potrzebie.

Prowadzimy tak wiele równorzędnych akcji pomocowych, że jak zwykle musimy liczyć na Państwa pomoc. Będziemy wdzięczni za wsparcie naszych psów karmą (suchą i mokrą) bo tych mamy już na wykończeniu. A może ktoś chciałby podarować naszym psiakom witaminki.
Proszę trzymać kciuki za suczkę, aby operacja i gojenie przebiegało bez powikłań.

Więcej informacji o fundacji na stronie www.stacyjkamaltusia.ovh.org

Podsumowanie dotychczasowej działalności i statystyki

Witajcie. Jak prawdopodobnie większość z Was zauważyła Pomagaj.eu przeszło przemianę, bo decyzją administratora pozbyliśmy się dodatkowych elementów i grafiki tak by skupiać całą uwagę czytelników na tym co najważniejsze, czyli na treści. Poza tym duża część odwiedzających używa mobilnych urządzeń i przeglądarek dostępnych w smartfonach i tabletach (iPhone, iPad, Android) i ograniczenie elementów graficznych przyspiesza działanie strony na tych urządzeniach.

Ponadto zmienił się adres strony – teraz strona dostępna jest pod adresem www.pomagaj.eu a nie jak wcześniej www.blog.pomagaj.eu co ułatwia korzystanie i zapamiętanie adresu. W czerwcu 2011 mieliśmy 12.461 wizyt! Ta liczba rośnie, bo na przykład w kwietniu tego samego roku było ich zaledwie 3.030. Spodziewamy się więc przekraczania kolejnych barier. Ponadto nasza strona na Facebooku ma już 2.929 fanów i liczmy już niedługo przekroczyć liczbę 3000 fanów!

Pomagaj.eu zostało dodane do listy kampanii społecznych w platformie sprzedaży reklam w internecie AdTaily i w związku z tym każdy może nas wspierać drobną reklamą w rozmiarze 125×125. Przede wszystkim dziękujemy naszym partnerom, którzy wspierają nas od dawna: Futurus.eu i PFOZ. Wdzięczni jesteśmy także serwisom, które nas wspierają reklamą: pobierz-mp3.net, w-autobusie.blog.pl, ekoquchnia.pl, radom.fm, udaneprzepisy.pl, 7rano.comrozsmi-eszacz.plmiastoiptaki.pl, corobimy.net, webhosting.pl, windowshosting.pl, forum.gps24.pl, dtvi.pl i wiele, wiele innych stron, których właściciele nas nie poinformowali.

Każdy kto prowadzi stronę, bloga może nas wesprzeć, gdyż nasza kampania dostępna jest w AdTaily. Zapraszamy pod ten adres.

I ostatnia już dzisiaj informacja: p. Janina Blikowska z Rzeczpospolitej w swoim artykule Pozbyć się psa i na urlop umieściła informacje o naszym serwisie. Mimo, że w tej chwili nie udostępniamy wspomnianej możliwości, cieszymy się, że zostaliśmy zauważeni przez redakcję dużej gazety.