8-latek wrzucił kota do mrowiska i uwięził w środku

Super Express na swoim portalu se.pl poinformował o tragicznym zdarzeniu. 8-latek we wsi Koźle wrzucił kota do mrowiska a następnie uwięził wiadrem. Zdążył uciec, pomimo tego cały był poraniony, pogryziony i otruty jadem mrówek. Szkoła do której chodził umyła ręce.

Tragedia rozegrała się 8 maja 2012 roku we wsi Koźle pod Szamotułami (woj. wielkopolskie). Członkowie fundacji „Radość Psiaka”, która pod Szamotułami prowadzi schronisko dla zwierząt, zostali zawiadomieni o rannym kocie błąkającym się po wsi. Zwierzę było poobdzierane, pokąsane przez mrówki i zatrute ich jadem. Jak się potem okazało kot padł ofiarą 8-letniego mieszkańca wsi Koźle. Chłopiec włożył kota do mrowiska i przykrył go wiadrem, tak by ten nie mógł się wydostać. Na szczęście w ostatniej chwili kot zdołał się uwolnić i uciekł w stronę zabudowań. Znalazła go jedna z mieszkanek wsi, która przekazała go fundacji.

Więcej informacji i drastyczne zdjęcie tutaj.

Kolejny sukces. 200 szczeniaków uratowanych we Włoszech.

Ważna, dobra wiadomość nadeszła z Włoch. W zeszłym tygodniu tamtejsza policja uratowała 272 psy, a teraz kolejne ponad 200 szczeniaków.

„Włoska policja udaremniła przemyt ponad 200 szczeniaków różnych ras na jednej z autostrad przy włoskiej granicy z Austrią i Słowenią. Według szacunków, psy mogły kosztować nawet 230 tys. euro. Czworonogi były przewożone w samochodzie ciężarowym z Węgier w małych klatkach. Według włoskiej policji, wszystkie szczenięta miały poniżej 12 tygodni życia.”

Zobaczcie koniecznie materiał agencji Reuters na stronie telewizji TVN24.

3000 cierpiących psów w Sarajewie

Kochani! Zamieszany link do wiadomości i filmu (agencji Routers) w serwisie Onet. W Sarajewie z powodu mrozów ogłoszono stan wyjątkowy, a 3000 psów żyje bez dachu na głową, na ulicy. Artykuł znajduje się tutaj.

Wielka prośba o pomoc dla schroniska dla bezdomnych zwierząt w Hajnówce

Kochani! Dostaliśmy maila (co prawda z Berlina) ale w sprawie pomocy polskim zwierzakom! Przeczytajcie koniecznie!

Drodzy psiolubni Panstwo, prosze sie nie zdziwic niemieckim tekstem ponizej – juz wyjasniam. [Tekst w języku niemieckim oryginalnie zawarty w mailu - dopisek redakcji].
Przedstawie sie krotko: Nazywam sie Malgorzata Pstragowska, lat 47, pochodze z Gdyni, od 25 lat mieszkam w Berlinie, psiolubna od pieluch. Zajmuje sie szukaniem pomocy dla polskich schronisk po stronie niemieckiej (nie mylic z masowymi wywozkami do Niemiec – nie mam z tym nic wspolnego). Jakos tak pod koniec listopada dotarlo do mnie przez internet rozpaczliwe wolanie o pomoc ze schroniska w Hajnowce – mieli jedzenia na tylko tydzien dla 200 psich dusz! Przeslalismy jedzenie przez Zooplus, straczyla na tyle, ze juz widmo glodu nie zaglada psiakom w oczy. Bedziemy dalej wspierac, ile tylko sil..
Potrzebuja na gwalt materialu na budy, te ktore sa, rozlatuja sie doslownie.. Maja stolarza w Bialowiezy, ktory tanio buduje. Hajnowka potrzebuje rowniez pomocy na miejscu.. urzad miasta i burmistrz Bielska Podlaskiego nie sa przychylni schronisku.. Budzet schroniska wynosi 5000zl/ miesiac, co po odciagnieciu poborow kierowniczki daje 83 grosze/ psa/ dzien. Schronisko jest obsadzone do 15.00; kierowniczka i 3 wiezniow. Wolontariatu prawie ze nie ma, 2 wolontariuszki. Zadnego wsparcia ze strony szkol, przedszkoli, zadnych zbiorek jedzenia..
Bylismy 20 grudnia i sytuacja powalila nas na kolana. Stan widac na zdjeciach..
Kierowniczka, p.Alina Jarosz robi co moze, zlota kobieta, ale sama niewiele moze..
Moze znalazloby sie kilku chetnych wolontariuszy? U was jest tak pieknie – spedzilam na stronie pol dnia!
Podaje telefon da p. Aliny 85 686 31 79 – domowy, komorka znajduje sie na stronie schroniska Ciapek 501 594 373. Bardzo prosze o wsparcie.
Serdecznie pozdrawiam z Berlina, Malgosia

Bezpodstawne uśmiercanie zwierząt w Słupsku

Jest akt oskarżenia w sprawie pracowników schroniska w Słupsku o znęcanie się oraz nieuzasadnione uśmiercanie zwierząt.
Oskarżeni – jak podaje rzecznik prokuratury – to weterynarz oraz opiekun pielęgniarz. Sprawa sięga lat 2006-2009. Wtedy to opiekun miał używać przemocy – kopać i oblewać psy zimną wodą- oraz straszyć je głośnym krzykiem. Weterynarzowi zarzuca się uśmiercenie 68 psów z naruszeniem ustawy o ochronie.

Na razie zamknięto schronisko. Co nas jednak dziwi, za znęcanie się nad zwierzętami i ich uśmiercanie niezgodnie z przepisami grozi do roku więzienia, ograniczenie wolności lub grzywna. Czy rok więzienia za zamordowanie 68 zwierząt nie jest oby zbyt błahą karą? Pozwolę zacytować sobie inne wyroki jednego roku pozbawienia wolności o których słychać było w mediach: „Dostała rok więzienia za obrazę uczuć religijnych księdza”; „Dostał rok więzienia za bluźnierstwo.”.
Ufamy, iż tych oprawców dosięgnie znacznie surowsza, odpowiednia kara, aczkolwiek jak dotychczas żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy.

Koń zastrzelony przez policję na autostradzie!

Przerwa świąteczna przerwą świąteczną, jednak Pomagaj.eu czuwa. W Gorzowie Wielkopolskim samochód potrącił konia. Jak to zazwyczaj bywa przy tego typu wypadkach komunikacyjnych pojawiła się policja, zaraz potem przybył weterynarz. Po wstępnych oględzinach, pozwolił on funkcjonariuszom zastrzelić zwierzę. Koń został zastrzelony na środku drogi, na oczach przypadkowych świadków, w tym dzieci. Zanim zdecydujemy, czy była to słuszna decyzja czy nie, poczekajmy na wyniki śledztwa, które wszczęła prokuratura.

Zwierzę mimo wszystko nie powinno jednak zginąć w takich warunkach. Jeżeli do kogoś nie przemawia fakt, iż zwierze posiada swoje prawa, nie powinno tak się stać przez względy moralno-estetyczne. Dlaczego nie uśpiono konia? Czym kierował się weterynarz, podejmując natychmiastową decyzję? Mamy więcej pytań, niż jakichkolwiek wniosków. Będziemy informować o tej sprawie!

Pogodnych Świąt Bożego Narodzenia życzy redakcja Pomagaj.eu

Kochani! Wszystkim Wam chcemy złożyć najserdeczniejsze życzenia Bożonarodzeniowe! Aby w Waszych domach zapanował spokój i życzliwość. Prosimy zadbajcie o swoich podopiecznych – niech psy, koty, króliki, chomiki – niech wszystkie które mruczą, miauczą, szczekają, kwiczą i skaczą spędzą te Święta z Wami w domu z rodziną i koło choinki. A dodatkowo koniecznie napiszcie co Wasze zwierzaki Wam powiedzą dzisiaj w nocy!

Ponadto niezmiernie nas cieszy, że takim dużym zainteresowaniem cieszył się nasz wpis na Facebooku. Informowaliśmy Was o zakończeniu strasznej rzezi związanej z Euro 2012 na Ukrainie. Wszelkie rekordy zostały pobite (informację polubiło prawie 150 osób). Mimo, że zabijanie psów żywcem się skończyło – dziesiątki tysięcy zwierząt już w nieludzkich warunkach straciło życie. To właśnie w Święta nasze myśli cały czas będą z nimi i będziemy Was informować o ewentualnych możliwościach pomocy bezpańskim zwierzętom u naszych wschodnich sąsiadów! Do usłyszenia i wielkie dzięki!

Zwierzę jako prezent na gwiazdkę

Idą święta! Jak co roku głowimy się nad idealnym prezentem dla bliskich nam osób – rodziny, przyjaciół, znajomych. Często nie świadomi konsekwencji podarowujemy im zwierzęta, takie jak świnki morskie, chomiki, szczenięta czy kocięta. Rozpakowując taki prezent na twarzy obdarowanego pojawia się szok, radość, zaskoczenie. Tylko co potem? Co roku po świętach do schronisk trafiają zwierzaki które stały się ofiarami ludzkiej głupoty i nieprzemyślanych kroków. W najgorszym przypadku znajdują się w lesie bądź… śmietnikach.

Jak unikać takich sytuacji? Posiadanie w domu zwierzęcia to odpowiedzialność. Podjęcie decyzji o adopcji lub przygarnięcia musi wypływać od zainteresowanego. Nigdy nie mamy pewności, czy osoba której mamy zamiar dać „żywy prezent”, nie jest uczulona na sierść oraz czy ma warunki do posiadania zwierzaka. Pozwólmy, aby święta były równie radosne dla nas, jak i dla pupili! Kupujmy z głową!

Wspomóż naszą działalność. Zostań sponsorem

Witajcie! Dziękujemy Wam wszystkim, że z nami jesteście! Jak widzicie pomagaj.eu się rozwija – ma coraz więcej użytkowników – nasze statystyki stale rosną. Regularnie pisze u nas teraz także Zuza Jakubowska, której teksty cieszą się dużą popularnością. Wielkie dzięki za odzew na Facebooku!

Mamy też do Was prośbę. Zbliża się termin płatności za serwer i domenę. Nie ukrywamy, że prowadzenie strony to także koszty. Wynajdujemy, nagłaśniamy sprawy, wspieramy fundacje, często prosimy Was o pomoc finansową dla zwierzaków w potrzebie. Teraz jednak sami potrzebujemy wsparcia. Bardzo więc prosimy, abyście zapoznali się z możliwością zostania naszym sponsorem. Wiąże się to z umieszczeniem Waszej reklamy w boksie reklamowym po prawej stronie. Taka reklama to koszt 0,99 zł za dzień wyświetlania. Pamiętajcie także, że ZA DARMO umieszczamy reklamy fundacji.

W razie jakichkolwiek pytań piszcie na admin@pomagaj.eu i jeszcze raz wielkie dzięki!

Prokurator mówi: Zwierzę to nie rzecz!

Polecam ciekawy wywiad z prokurator Alicją Domaradzką dostępny w serwisie Gazeta.pl. Rozmowa o prawie, adopcjach i miłości do zwierząt dostępna tutaj.

Położył się i cierpliwie czekał. Instynkt mówił mu, że to dobry adres. Prokurator zabrała go ze sobą do domu. A w zeszłym tygodniu doprowadziła do skazania mężczyzny, który z premedytacją zagłodził swojego amstafa, za co po raz pierwszy w Polsce wymierzono karę dwóch lat więzienia, czyli maksymalną za znęcanie się nad zwierzętami.

Jadę kiedyś w nocy po córkę, bo ta późno kończyła zajęcia. Przejeżdżam przez wiadukt na Struga, a tam na środku jezdni stoi pies. Czekam, aż mi zejdzie z drogi, i dopiero wtedy jadę dalej. Nie mogłam jednak przestać o nim myśleć. Wracamy już z córką, opowiadam jej o tym psie, wjeżdżam na wiadukt, a tam znowu on. No co miałam zrobić? Przygarnęłam go. – mówi p. Domoradzka w rozmowie.